2016 11 30 farmerzy 0022016 11 30 farmerzy 013Wiosną roku 2014 odbył się w naszej szkole pierwszy turniej Superfarmera – wówczas współorganizowany przez Grannę i Muzeum Powstania Warszawskiego.

Po niespełna trzech latach przyszła pora, żeby znowu stanąć do boju o tytuł tego, kto najszybciej i najskuteczniej dorobi się konia, krowy, świni, owcy i królika. Króliki zaczęły się więc rozmnażać, psy – bronić stada, wilki i lisy – grasować, a kto zdobywał konia, ten najczęściej wygrywał grę i przechodził do następnej rundy.


W pierwszej rundzie uczniowie z klas młodszych i starszych grali osobno. Młodszych było więcej i stworzyli 9 stolików: do II rundy przeszli zwycięzcy oraz jeden „szczęśliwy przegrany”. U starszych było pięć stolików i te same zasady: awansowali zwycięzcy plus jedna osoba.

2016 11 30 farmerzy 009
2016 11 30 farmerzy 008Po doświadczeniach poprzedniego turnieju, który zdecydowanie zdominowali zawodnicy starsi, nikt nie spodziewał się zapewne, że II runda, w której nie było już udogodnień wiekowych, stanie się właśnie widownią triumfów najmłodszych z najmłodszych! Do finału awansowali: Staś Czuchaj i Tomek Chałupka z klas pierwszych, Ida Żemantowska z klasy drugiej oraz – ratując honor starszaków – Julian Kasprzyk z klasy szóstej.


Zanim odbył się finał, finaliści udali się ze mną na warszawski Festiwal Gier Planszowych na Stadionie Narodowym. Nie graliśmy tam w Farmera, ale mieliśmy okazję zobaczyć, jak bogaty jest rynek gier planszowych i pograć sobie w to, co akurat nam się spodobało.
Szkolny finał odbył się 30 listopada i potwierdził dominującą w tym roku tendencję: w świetnym stylu zwyciężył Staś Czuchaj i został szkolnym Superfarmerem! Wielkie gratulacje!
Kolejny turniej planowany jest za trzy lata…