Sine Wiry to nazwa rezerwatu przyrody chroniącego przełomowy odcinek rzeki Wetlinki. Sine Wiry to także nazwa grupy turystycznej przez duże T, która przez pięć dni dzielnie zdobywała szczyty, podziwiała piękno połonin, przedzierała się przez jeżyniska, aby dotrzeć do wsi, które są tylko na mapie.  Już pierwszego dnia wybraliśmy się w głąb doliny, w której leżał Bukowiec aby dotrzeć do cerkwiska, starego cmentarza i dzwonnicy parawanowej. Drugi dzień stał pod hasłem połonin – wdrapaliśmy się na Połoninę Wetlińską i odwiedziliśmy Chatkę Puchatka – schronisko PTTK. Potem pojechaliśmy do Górzanki – małej miejscowości, w której zwiedziliśmy kościół – dawną cerkiew z unikatowym ikonostasem. Tego dnia odbyliśmy także kurs podstaw pierwszej pomocy. Trzeciego dnia zwiedziliśmy Muzeum przyrodniczo-łowieckie w Nowosiółkach i zaporę wodną w Solinie. Dodatkową atrakcją była wycieczka na Koziniec – szczyt kamieniołomu, z którego podziwialiśmy widok na dwa jeziora zaporowe.  W środę po południu wyruszyliśmy na poszukiwanie Sinych Wirów, oczywiście znaleźliśmy nie tylko je, ale i żmiję zygzakowatą oraz nogę sarny. W czwartek ruszyliśmy do Łopienki, po drodze podziwialiśmy retorty – piece do wypalania węgla drzewnego, a potem przez doliny, góry i bieszczadzkie chaszcze wróciliśmy do Bukowca.