Tuż przed majowym weekendem, klasa I M odwiedziła siedzibę Telewizji Polskiej przy Woronicza 17 w Warszawie. Już podczas oczekiwania na przewodnika przekonaliśmy się, że jest to miejsce, gdzie obowiązują podwyższone rygory bezpieczeństwa- nawet do toalety jednocześnie mogło  wejść nie więcej, niż pięć osób. Odprowadzeni czujnym okiem strażnika podążyliśmy wgłąb korytarza, z którego mnogość drzwi prowadziło do niezliczonych pomieszczeń. Weszliśmy do jednego z nich, które okazało się studiem sportowym z mnóstwem monitorów, przycisków, pokręteł, lampek i suwaków - wszystko dla zapewnienia najlepszej jakości przekazu telewizyjnego.

 

 Otwierając i zamykając kolejne drzwi, dotarliśmy  do największego studia telewizyjnego przy Woronicza - studia  S 5 o rozmiarach niemal hali sportowej. Korciło nas, żeby choć przez chwilę pobiegać w tej rozległej przestrzeni, ale pewnie z uwagi na edukacyjny, nie zaś sportowy cel wycieczki, poszliśmy zwiedzać inne pomieszczenia  gmachu TVP.

 

Szczęśliwie dla nas, w jednym z nich trwały akurat przygotowania do programu "Świat się kręci". Dzięki temu mieliśmy okazję posłuchać grających z dużą ekspresją na instrumentach pań instrumentalistek, które chyba specjalnie dla nas zagrały "Kaczuchy".

 

Cichutko wyszliśmy z próby i długim łącznikiem, przypominającym rękaw lotniczy, przeszliśmy do nowego, owalnego budynku i znaleźliśmy się w pomalowanym głownie na biało studio, w którym realizowany jest program m. in. "Pytanie na śniadanie".

 

Na koniec udaliśmy się do salki muzealnej TVP, gdzie na własne oczy zobaczyliśmy bohaterów dawnych programów dla dzieci, np. Jacka i Agatkę, Kulfona, a także zdjęcia wybitnych aktorów, stare kamery i monitory.

 

Zwiedzanie Telewizji Polskiej jest odpłatne (17 zł od osoby na dzień 29 kwietnia 2015 r., kiedy odbyła się nasza wycieczka), ale rzecz może być ciekawa także dla uczniów starszych klas. Miejsce jest na tyle blisko naszych szkół, że np. z podstawówki można zaplanować spacer.

 

Polecamy- klasa I M z wychowawcami.