Suwalscy Wagabundzi również bardzo aktywnie spędzali czas na zielonej szkole.

Oto trochę zdjęc i komentarzy od pani Ewy:

 

A to my, Suwalscy Wagabundzi. Prawdziwe zuchy!


 

 

Na szlaku. 10 km po leśnych chaszczach bez marudzenia i narzekania.

 

 

Na lekcji w Wigierskim Parku Narodowym.

 

 

Klasztor kamedułów w Wigrach, Wieża Zegarowa  i eremy oraz pomieszczenia, w których zatrzymał się Jan Paweł II w czasie swojego pobytu na Suwalszczyźnie w 1999 r.

 

 

Przejście ścieżkami edukacyjnymi Suchary i Las.

 

 

Zwiedzanie twierdzy Osowiec z drugiej połowy XIX w. Od 1953 r. znajduje się tu czynna jednostka wojskowa. Główną atrakcją, zwłaszcza dla męskiej części Wagabundów, stanowiło muzeum z eksponatami, które, za zgodą pani przewodnik, można było przymierzyć. A na koniec czekała nas musztra.

 

 

Odpoczynek na pomoście. Jak miło zanurzyć zmęczone nogi w chłodnej wodzie.