W poniedziałek 28 kwietnia br. wybraliśmy się na "Niewidzialną wystawę"niewidzialna wystawa 1

Przeżycia i odczucia z nią związane były skrajnie różne. Wyraźnie widać to w naszych relacjach:

 niewidzialna wystawa 3 

- Mogliśmy poczuć się jak niewidomi (Maciek, Janek, Robert, Mela Zosia, Weronika, Ida, Staś)

   - Poznawaliśmy alfabet Braila (Róża)

   - To, że nic nie było widać, było bardzo emocjonujące (Alik)

 

- Podczas oglądania ciemnej części wystawy, ciągle mnie popychali, pani przewodniczka się spieszyła i czułam się niebezpiecznie. (Zosia)

  niewidzialna wystawa 4 - Było zbyt ciemno, ciągle w coś się waliłam, choć trzymałam rękę z przodu. (Marcysia)

  - Tam działała moja wyobraźnia, ponieważ mogłam wyobrażać sobie to czego dotykam lub co słyszę. (Ida)

   - Ta wystawa daje pracę ludziom niewidomym i słabo widzącym - tacy ludzie oprowadzają po salach. (Zosia)

  -  Był tam sklepik, gdzie musieliśmy wyczuć jakimi płacimy pieniędzmi. (Alik)

niewidzialna wystawa 2  -  W jasnej części pani przewodniczka pokazała nam różne przedmioty, których celem jest pomoc osobom niewidomym na co dzień, np.  skarpetnik, "mówiący" zegarek i kalkulator, wypukły globus... (Róża, Mela)

Uważam, że to ciekawy pomysł wczuć się w problemy niewidomego. (Mela)

 

Ciekawa wystawa, daje do myślenia.

Niewątpliwie warto ją odwiedzić, polecamy!!!

                                                                                                Klasa 4T