Szlak Piastowski 2008  035Trasa wiodła poprzez Kruszwicę z Mysią Wieżą, Strzelno z kościołami Św. Trójcy i Najświętszej Maryi Panny oraz Kościołem Św. Prokopa, osadę w miejscowości Mrówki aż do Biskupina i Gniezna.

 

Pierwszego dnia dojechaliśmy nad Gopło, gdzie wspięliśmy się na Wieżę. Wysłuchaliśmy legendy o Lechu, Czechu i Rusie oraz oczywiście opowieści o złym Popielu. Potem przejechaliśmy do Strzelna, gdzie o mały włos nie straciliśmy pani Moniki, którą pan przewodnik wybrał na ofiarę składną na wzgórzu. Na szczęście udało się jednak bez żadnych strat w ludziach zwiedzić cały teren klasztorny, a przede wszystkim zachwycający Kościół Św. Trójcy i Najświętszej Maryi Panny, w którym podziwialiśmy romańskie kolumny - Kolumnę Cnót i Kolumnę Przywar, wspaniały Ołtarz Świętego Krzyża z wieloma relikwiami oraz barokowe konfesjonały. Bardzo podobały się nam zajęcia w Kościele, można się było naprawdę wiele nauczyć i to w bardzo ciekawy sposób. Przeszliśmy potem do romańskiego Kościoła Świętego Prokopa, z bardzo grubymi murami, biforium i grobem, do którego chcące znaleźć męża panny mogły wrzucać monety.

Po drodze do ośrodka w Przyjezierzu zajechaliśmy do zrekonstruowanej osady obronnej w Mrówkach.

Wieczorem, po rozlokowaniu się w pokojach, zjedlismy obiadokolację, poszliśmy pobawić się na plaży nad jeziorem, a potem zaczęlismy wypełnianie kart pracy.

Cały następny dzień spędziliśmy w Biskupinie. Trwał tam Festyn Archeologiczny, w tym roku poswięcony Japonii. Podzieleni na grupy oglądaliśmy wszystkie stanowiska, jednocześnie wykonując zadania z karty pracy. Przepłynęlismy się też stateczkiem "Diabeł Wenecki". Trochę dokuczała nam niska temperatura i deszcz, ale na szczęście przynajmniej jedno stanowisko - Bonsai - było ogrzewane.

Z Biskupina kolejką wąskotorową przejechaliśmy do Żnina, a stamtąd autokarem wróciliśmy do Przyjezierza. Niestety nadal było bardzo zimno, rozgrzaliśmy się tylko uczestnicząc w grach prowadzonych przez pana Marcina. Wieczorem kończyliśmy karty pracy i wypełnialiśmy kolejne strony zeszytów-kronik z wycieczki.

Rano trzeba było się już spakować i wyruszyć w drogę powrotną - przez Gniezno. Zwiedziliśmy tam Katedrę, obejrzeliśmy Drzwi Gnieźnieńskie i Podziemia, staliśmy też chwilę przy grobie św. Wojciecha. Podjechalismy następnie do Muzeum Początków Państwa Polskiego, gdzie wzięlismy udział w pokazie multimedialnym poświęconym kształtowaniu się państwa pierwszych Piastów.

Wreszcie nadszedł czas na powrót do Warszawy, jeszcze tylko obiad, a potem juz prosta droga do domu.

Wrócilismy zziębnięci, ale na pewno zadowoleni.