W tym roku nasza klasa wybrała jako cel szkoły jesiennej Góry Świętokrzyskie. Już pierwszego dnia zawitaliśmy do Chęcin, gdzie zwiedziliśmy tamtejszy zamek. Każdy z nas mógł poczuć jak to jest być zakutym w dyby. Jeszcze tego samego dnia w drodze na Górę Św. Katarzyny zwiedziliśmy Muzeum Wsi Kieleckiej, gdzie między innymi zobaczyliśmy ówczesną lodówkę oraz dowiedzieliśmy się w jaki sposób można było wyprodukować na miejscu, od ręki, wodę gazowaną. Będąc w Górach Świętokrzyskich nie mogliśmy nie podziwiać Jaskini Raj. Był to prawdziwy pokarm dla naszej wyobraźni, podświetlane przez panią przewodnik stalaktyty i stalagmity zamieniały się w żaby i inne stworzenia.


Kolejny dzień spędziliśmy na nogach, pokonaliśmy pieszo 19 kilometrów idąc wzdłuż Pasma Łysogór ze Świętej Katarzyny na Łysicę, a potem na sam Święty Krzyż, gdzie jeden z zakonników Zakonu Misjonarzy Oblatów przedstawił nam historię tamtejszego Kościoła. Będąc w Krzemionkach Opatowskich zwiedziliśmy kopalnię krzemienia pasiastego, lepiliśmy z gliny naczynia i strzelaliśmy z łuku- zwycięzca dostał w nagrodę prawdziwy krzemień pasiasty. Ostatnim przystankiem był Bałtów i tamtejszy Park Jurajski, który dał nam niepowtarzalną okazje do zabłyśnięcia wiedzą o dinozaurach. Przewodnik zdradził nam wiele tajemnic dotyczących faktycznych rozmiarów i ubarwienia bohaterów prahistorii. Mieliśmy szansę zweryfikować swoją dotychczasową wiedzę i nabrać dystansu do kolorowych publikacji poruszających temat dinozaurów. Jeszcze dobrze nie wróciliśmy do Warszawy a już zastanawialiśmy się nad naszym następnym wspólnym wyjazdem