Czuliśmy się jak książęta mieszkając w luksusowym pensjonacie położnym u stóp średniowiecznego zamku w Bobolicach - jednego z wielu, jakie mogliśmy zobaczyć na Szlaku Orlich Gniazd. Ponieważ aura nam sprzyjała, w czasie naszych wypraw mogliśmy podziwiać piękno wapiennego świata. Słońce odbijające się od połyskliwych, białych, skalnych ostańców, ruin budowli, tu i ówdzie odsłoniętych ścian i kontrastujące z tym jurajskim krajobrazem ubarwione jesienią drzewa dostarczyły nam niezapomnianych widoków. Mieliśmy wiele szczęścia, bo nieopodal miejsca naszego zakwaterowania na usypanej z wapiennych bloków pryzmie bloków, które służyły do renowacji zamku, znaleźliśmy mnóstwo świetnie zachowanych, dość pokaźnych rozmiarów odcisków amonitów. W ruch poszły pędzelki i szczoteczki, którymi oczyszczaliśmy nasze znaleziska. Byliśmy tak zafascynowani, że poszukiwania nasze trwały nawet o zmierzchu. W świetle latarek snuliśmy przypuszczenia do którego ze stworzeń mogły należeć skamieniałe szczątki, a wyobraźnia podsuwała nam pełne tajemnic historie.

Poznaliśmy zarówno dzieje tworzenia się osadowych skał, które dziś są taką ozdobą Jury Krakowsko - Częstochowskiej jak i ich właściwości. Ogromne wrażenie zrobiła na nas Jaskinia Łokietka, w której wedle legendy ukrywał się sam król.

Do Warszawy odjeżdżaliśmy z postanowieniem powrotu w te śliczne zakątki naszego kraju.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.