Wróciliśmy z trzydniowego objazdu naukowego.

Udało nam się zwiedzić Muzeum Początków Państwa Polskiego i Katedrę w Gnieźnie.

Poznaliśmy urok zabytkowej kolejki wąskotorowej podczas zwiedzania muzeum w Wenecji, i podczas podróży taką kolejką do Biskupina.


Na Festynie Archeologicznym podziwialiśmy różne pradziejowe rzemiosła, walki wojów, dawną muzykę i tańce. Próbowaliśmy podpłomyków (bez konserwantów). Chłopcy walczyli na miecze z wojami, a dziewczęta lepiły ozbobne paciorki. Strzelaliśmy z łuku i kuszy. Nie sposób wymienić wszystkiego.

Wielkie wrażenie zrobiły na nas zabytki romańskie w Strzelnie. W jednej tylko świątyni jest więcej świętych relikwi niż w wielu miastach! Tylko w Krakowie (całym mieście) jest ich wiecej. W kościele-rotundzie św. Prokopa dziewczyny modliły się do patrona świątyni:

"Święty Prokopie,
daj nam po chłopie.
Może być kulawy,
o jednym oku,
byle w tym roku."

Warto odwiedzić te miejsca. A Biskupin - koniecznie w dniach Festynu Archeologicznego.