Przyszła wiosna i my, dziewczyny z Vm, poczułyśmy jej powiew. Postanowiłyśmy zrobić coś niekonwencjonalnego! Ostatecznie skorzystałyśmy z pomysłu starszych koleżanek i w wielkiej tajemnicy przed klasową płcią przeciwną upiekłyśmy ciasteczka. To była doskonała okazja do pogadania na różne babskie tematy. Nie potwierdziłyśmy stereotypowego "Gdzie kucharek 6...", bo pachnących smakowitości wyciągnęłyśmy z piekarnika cały stos. A później, na lekcji wychowawczej, przetestowałyśmy powiedzenie "przez żołądek do serca".

Jeśli ktoś zauważył ocieplenie kontaktów damsko-męskich w naszej klasie, to już wiadomo dlaczego!